Zachmurzenie częściowe+13 , czwartek 27 kwiecień
Imieniny: Sergiusza, Teofila

Jack Holder przegrał z biurokracją. Australijczyk nie zadebiutuje w tym sezonie w polskiej lidze

Jack Holder podpisał w zeszłym roku swój pierwszy kontrakt w polskiej lidze. Młody Australijczyk liczył na występy u boku starszego i bardziej utytułowanego brata w Get Well Toruń. Niestety przepisy doprowadziły do tego, że w zbliżającym się sezonie nie ujrzymy Holdera na polskich torach, ani w Toruniu, ani w żadnym innym klubie.

Wszystko rozeszło się o niesławne oświadczenia, które obcokrajowcy musieli zdobyć od zagranicznych pracodawców, by w razie kolizji terminów, byli zobowiązani do przyjazdu na polski mecz. Idea całkiem słuszna, skoro polska liga jest największym płatnikiem, a przy okazji mecze w PGE Ekstralidze cieszą się największą popularnością wśród kibiców czy sponsorów. 

Tylko czy temat oświadczeń nie poszedł za daleko? Wiadomym było, że Jack Holder nie będzie podstawowym zawodnikiem Get Well. Miał on być rezerwowym i to raczej głębokim rezerwowym, na wypadek ekstremalnej sytuacji w toruńskim klubie. Tak więc kolizja terminów z ligą angielską raczej by mu nie groziła. Ten sezon miał się uczyć polskich torów, specyfiki jazdu u nas, przygotować sprzęt i zbierać doświadczenie. Nic z tego, bo żadna ze stron konfliktu- angielski klub Pool Pirates i władze Ekstraligi nie chcą się ugiąć w sprawie oświadczenia.

Matt Ford- menedżer angielskiego Pool stwierdził: Nie ma mowy, nie podpiszemy tego oświadczenia. To jest po prostu śmieszne i nie ma żadnych szans, abym to zrobił. 

Z kolei Ekstraliga zmieniła tak przepisy, by nawet wypożyczenie młodego Holdera do niższej ligi było niemożliwe (nie został on wcześniej potwierdzony do jazdy w Get Well, ze względu na brak wspomnianego ośwaidczenia, a kiedy toruński klub chciał wysłać go na wypożyczenie, dowiedział się, że nie może tego zrobić z zawodnikiem który nie jest potwierdzony...). W listopadzie, kiedy podpisywany był kontrakt, taki przepis jeszcze nie obowiązywał. Został wprowadzony w nowym roku. W takiej sytuacji Australijczyk nie miał wyjścia i musiał zrezygnować z polskiej ligi. Wybrał Anglię z dwóch powodów. Po pierwsze dzięki pracy na Wyspach ma wizę na pobyt w Europie, ponadto tam będzie miał więcej okazji do jazdy niż w Toruniu.  

źródło informacji: www.nowosci.com.pl
Komentarze użytkowników (1)
elka, 2017-03-16 10:36:56 (89.229.31.125)

tak to już jest, gdy rządzą debile!!!!!!!!!!!
Dodaj swój komentarz:
autor komentarza
treść:

%) :D 8) :) :P ;) :J :ok :( :[] :o :bad (!) (?) hihi! :wow :mniam :jezyk :$$ :evil :love :bzik :happy
Pozostało znaków:   Napisałeś znaków:
kod z obrazka*